Średniej Wielkości Miasto – slow life and mess of inspiration …



O tym, jak wybraliśmy się na spacer w spokojnej okolicy, a wylądowaliśmy… w centrum handlowym Turawa Park, na azjatyckim żarciu.

Dzień jak co dzień, mogłabym powiedzieć. Gdyby nie to, że miałam dość siedzenia w pomieszczeniu i po obejrzeniu programu Kuba Wojewódzki postanowiłam wyjść na spacer, biorąc mojego współtowarzysza dzielenia skromnego kąta.
Najpierw były zabłocone ulice, później mieszkania rosnące w górę… park, w którym psy łapały frisbee, długo długo nic, później nie było przejścia, aż wreszcie zobaczyliśmy wielki napis „KFC” i postanowiliśmy się tam dostać. Mijając wiejskie okolice, wzruszający widok czarnego kota i stojącej obok fuksjowej babci… wielkie dziury i właściwie mijając się z celem (bo naszym zamiarem nie było gdzieś dotrzeć, tylko pochodzić sobie po mieście), dotarliśmy do Turawa Park.
Weszłam tam do sklepu Mohito i zachwycona eleganckimi sukienkami a’la Maria z Prawa Agaty, załamałam ręce. Nie za tę cenę, nie teraz.
Zakupiłam sobie magazyn KukBuk i zjadłam trochę oryginalnego żarcia, popijając zielonej chińskim sokiem z dodatkiem galaretki.

Tylko Opole jest tak kameralne, że wychodząc na spacerek po wiejskiej okolicy, lądujesz w galerii.
Pod miastem. Tak, pod miastem. Założę się, że minęliśmy znak „Koniec Opola.”

A powrót? Autobusem miejskim. W rytm piosenki „Przejedź się ze mną autobusem” Stasiaka.

http://kasztanbb.wrzuta.pl/audio/2Fe9J3b7Zy8/stasiak_-_przejedz_sie_ze_mna_autobusem

J.P


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: